28 stycznia 2011

droga do domu

...

Czasem, po zajęciach w firmie a przed domową krzątaniną, wychodzę połazęgować, żeby rozruszać ciało i przewietrzyć umysł. Chłodny, wilgotny od mgły wieczór ma niepowtarzalny urok. Zatrzymałam kawałek drogi do domu.






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...