Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miasto moje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miasto moje. Pokaż wszystkie posty

22 października 2011

18 października 2011

mamosfera

...




Nic nie pozostaje takie samo. Celem jest zmiana.



Bajeczny dziecięcy kolorowy świat w tle, a na pierwszym planie rozmowy Magdy, Majki, Agaty, Oli, Gosi, Małgosi i Gosi, Agnieszki, Ewy i Uli. Każda dziewczyna ze swoim maleństwem, bo miejsce Klub Mam przy Bibliotece im. C.K.Norwida stworzone po to, żeby mamy spotykały się innymi mamami, a dzieci bawiły się w dziecięcym towarzystwie. Z przyjemnością przyjęłam zaproszenie na mini szkolenie i poprowadziłam je ciekawa efektu w oryginalnych warunkach. Ciekawe wyzwanie w aurze subtelnie wibrującej energii. Małe dzieci wnoszą coś niezwykłego w towarzystwo dorosłych: najstarsze miało 2 i pół roku, najmłodsze 6 miesięcy jeszcze mieszkające w brzuchu mamy.



Przegadałyśmy plusy i minusy zmiany, zbudowałyśmy mechanizm oswajania zmiany, a także przećwiczyłyśmy równolegle, w dwóch grupach, ustalanie celu w warunkach zmiany wymarzonej oraz nieoczekiwanej. Efekt końcowy: Mapa Podróży do celu.





Jeśli zmiana jest celem, to celem jest zmiana. Bądź zmianą której pragniesz.


Coraz bardziej lubię prowadzić szkolenia, warsztaty, słuchać, rozmawiać. Kończąc Akademię Trenera widzę ileż pokory, empatii potrzebuję w sobie przebudzić i otworzyć do budowania relacji z innymi. Mapa Podróży staje się większa i bogatsza w cele do zrealizowania. Czuję się spokojniejsza, bo droga staje się wyrazista, bogatsza i ciekawsza. Po takich spotkaniach łatwiej pamiętać, co jest ważne.

Dodam, że w ogrodzie zakwitły angielskie róże. Sfotografowałam je wczesnym rankiem. W godzinę potem i dom i ogród zmieniły właścicieli.





1 października 2011

odrobina luksusu w sobotę

...

grillowanie
czerwone wino
gwiaździste niebo
sauna
miód lawendowy


Porwałyśmy spod Palmiarni mężczyznę. O!!! Po czym spędziłyśmy popołudnie i wieczór w ogrodzie przyjaciół przy grillowanej rybce i białym winie dyskutując namiętnie o funduszach inwestycyjnych.

Fioletowa kapustka? Piękna jest. Zapamiętałam ją z okazji wczorajszego sabatu.


25 września 2011

kobiecy kosmos_targowisko (p)różności

...


W kalendarzu imprez Zielonej Jadłodajni na wrzesień 2011 roku wpisano:

TARGOWISKO (P)RÓŻNOŚCI
kobiecy kosmos - kiermasz pasji



Pomysł Targowiska pojawił się jeszcze w maju, kiedy przygotowywaliśmy cykl pt. Zielony Czerwiec. Ideą przewodnią jest dzielenie się pasją, umiejętnościami, talentami. I tak się stało. Przy stolikach pod parasolami z zielonych gałęzi dzikiego bzu i kiwowca spotkały się:

Julita, która pisze o sobie: dla ceramiki porzuciłam malarstwo. Moja pasja stała się sposobem na życie. Lepię z gliny, uczę lepienia, prowadzę warsztaty,
Agata z zamiłowania crafterka. Uwielbia pracę z papierem i wszelkimi różnościami nadającymi się do przyozdobienia go,
Ula współprowadząca szkołę jogi Powitanie Słońca. Joga wiąże się dla mnie z holistycznym podejściem do zdrowia, ekologią, i, ponieważ jestem mamą, z Rodzicielstwem Bliskości
Marta zapraszająca do swojego Salony Fryzjerskiego "Image",
Renia właścicielka Salonu Urody Image przy ul. Kupieckiej 5,
Alicja, która prowadzi pracownię projektowo-krawiecką na poddaszu kamienicy Kupiecka 5
Lilka, która od wielu lat prowadzi firmę reklamową a od dwóch lat z pasją maluje i zajmuje się decoupage'm ,
oraz Roma, współwłaścicielka Zielonej Jadłodajni. Trzy godziny minęły na ciekawych rozmowach z potencjalnymi klientami i znajomymi, bo takie wydarzenia przyciągają interesujące zzbiegi okoliczności.

Na podsumowanie 3 godzin można było usłyszeć:

Spotkanie z Tobą napełniło mnie poczuciem, że świat jest pełen fantastycznych ludzi, tylko trzeba przystanąć, żeby ich zauważyć. Dostałam od Ciebie dziś dar bezcenny, motyw do wielu przemyśleń, przepracowania paru rzeczy, podarowałaś mi kawałek ze swojej fascynacji życiem i życzliwości dla świata.




21 sierpnia 2011

janioły, miodek i łowiczanki, czyli lubuskie smaki

...




Na terenie malowniczo położonego skansenu Muzeum Etnograficznego w Ochli w ramach projektu Lubuskie Smaki spotkali się ludzie, którzy podtrzymują i rozwijają rodzinne i regionalne tradycje kulinarne. Widzów i smakoszy było co niemiara, bo dopisała, wręcz idealnie, pogoda. Co znaczy idealnie? Z rana słonecznie, bezchmurnie, świeżo, że wstawać się chciało i przygotować do wyjazdu. Około południa trochę chmur przesłoniło słońce, że można było aktywnie uczestniczyć w życiu w plenerze.
Skąd pomysł, by zamiast w ogrodzie spędzić niedzielę leniwie czytając wyskoczyć poza miasto? Skorzystałam z zaproszenia do prezentowania sklepu ze zdrową i ekologiczną żywnością. Jako że jestem niepoprawnym kibicem, a czasem uczestniczę w rozwoju Green Shop, zaproszenie przyjęłam i uwijałam się od 9.30 do 17tej w lekkiej i ciut zabawnej atmosferze pomiędzy strzechami a drewnianym domkiem zaadaptowanym na okolicznościowe stoisko, robiąc to, co lubię najbardziej, spotykając ludzi, gadając i wymądrzając się, uczestnicząc w przepływie energii pieniędzy, myśli, entuzjazmu.
Na dobry początek przestawiłyśmy ów domek z pomocą odnalezionego nieopodal silnego mężczyzny o ok. 70 stopni w stronę przechodniów, drogi i ludzi, żeby było widać i nasze towary i nasze uśmiechy. I to był znakomity ruch, który zaowocował wyprzedaniem towaru, niemal do czystej deski, oraz zaszczepieniem, a nawet zaspokojeniem ciekawości wielu osób. Na zakończenie dnia przypomniałam sobie, że jestem głodna, że mam aparat do pstrykania, że miałam plan znaleźć białego anioła do sypialni i zapoznać lubuskie smaki, których nie znam dobrze. Odpuściłam swoje myśliwsko fotograficzne zapędy natenczas. Pewnego dnia wrócę i do janiołów i miodków i do kilku chwil tylko dla siebie w towarzystwie czerwonego rodzimego wina.








Co, w moim rozumieniu, oznacza Zdrowa i Ekologiczna żywność?
Zdrowa czyli bez konserwantów, poprawiaczy smaku, dodatków identycznych z naturalnym, antyzbrylaczy, takich środków chemicznych, które zaburzają naturalną biochemię naszego ciała., a długoterminowo zmieniają nieodwracalnie budowę komórkową prowadząc do tzw. cywilizacyjnych dolegliwości. Ekologiczna, czyli produkowana, hodowana, wytwarzana przy zachowaniu naturalnych standardów, zgodnie z rytmem natury.

Przypomina mi to zasłyszaną w radio opowiastkę polskiego mnicha pracującego w Paragwaju o uprawach modyfikowanej soi. Powiada: wyobraź sobie setki hektarów lasów dziewiczych wykarczowanych pod pola uprawne. Wyobraź sobie te same pola zielone aż po horyzont i ani jednego ptaka, ani jednego robaka, ani jednego kolorowego kwiatka, czy choćby najdrobniejszego chwasta. Jest jak zielona pustynia złowrogo oddychająca chemicznymi środkami nasycającymi i rośliny i powietrze.

Wyobraziłam sobie nasz własny udoskonalony świat, zmodyfikowany ludzki matrix. Czy to naprawdę jedyna wizja na przyszłość? Dobrze, że mam świadomość i wolność wyboru i mogę i potrafię wymyślić coś własnego. Znacznie ładniejszego, doskonale niedoskonałego, kolorowego, pachnącego, zmiennego, zaskakującego.







miód ze Stypułowa
foto moje i Kaśki

18 sierpnia 2011

cienie, które rozwiewa wiatr

...



jest takie miejsce w moim mieście

lubię tam trafić, po drodze

do niedawna torowisko między zakładami, z czasów perelowskiego prosperity, przebiegające dolinką, przecinającą miasto, z którego przy wykorzystaniu funduszy unijnych zrobiono mini deptak: ścieżkę spacerową i dla rowerów i dla rolkarzy

gdybym mogła jeździć na rolkach, to miałabym raj dla siebie, około 2 kilometrowy, tymczasem korzystam zeń pieszo, jeśli jestem w pobliżu, skracając drogę z miasta w kierunku poczty, niejako w drodze do domu, od ulicy Wiśniowej do ulicy Łużyckiej, a nawet dalej

urocze, ciut magiczne zanurzenie w zieleni upstrzonej żółtymi płatkami, poniżej poziomu codziennego miejskiego hałasu




Zajrzałam do Kaśki (Green Time dla Czytelników), pogadać, złożyć życzenia urodzinowe, naocznie przekonać się, że biel ścian pięknie harmonizuje z niebieskimi drzwiami (od dwóch lat chodzi za mną ten sam pomysł:)
Rozmowa poruszała się w przestrzeni nieokreślonej przyszłości, wokół jednej z możliwości rozwoju wydarzeń, możliwości widzianej od gorzkiej strony. Tak jakoś.
Na do widzenia wylądowała niezobowiązująco w mojej torbie książka wypalone cienie
Zatrzymałam się inspirującym uśmiech tytule.
Natenczas nie mam ochoty na lekturę, bo mam swoją codzienną opowieść o życiu, w której jestem zanurzona jako obserwator_czytelnik.

Piękna opowieść, która porusza intelektualnie i emocjonalnie, w której cienie rozwiewa wiatr zmian, mój ulubiony, południowy, równikowy, jak poranną mgłę, przez którą dostrzegam promienie słońca

Są w niej kwiaty i magiczne słowa
oraz słowa, które ranią
Jest wątek o miłości, działaniu i czekaniu
o wątpliwościach i błogosławionej pustce
o rezygnacji i mocy wiary
o odkrywaniu siebie
o poddaniu nurtowi życia.

Tak, tak,
poddanie, otwartość, pasja to słowa klucze
dołączam doń jeszcze wybaczenie, szanse i właśnie miłość.



8 sierpnia 2011

8.08... a po burzy tęcza

...



Nieoczekiwanie, po wschodniej stronie miasta, pojawiła się ciemna chmura z grzmotami i błyskawicami. Leje jak z cebra. Ulice w kałużach, które, jak migoczące lustra, odbijają światłocienie tańczącego nieba.
Po zachodniej stronie nienaruszone jasne słońce.
Spotkanie jednego z drugim zwykle wieńczy cud natury, tęcza. Dziś podwójnie.




Jest taka piosenka... a po nocy przychodzi dzień a po burzy spokój...

Niezmiennie uwielbiam ją słuchać. Zwykle wybrzmiewa w moich uszach, kiedy wokół nieopisywalne okoliczności przyrody, jak dziś. Jak dziś.




To jest dobry dzień.
Miłego wieczora i kolorowych snów.

6 sierpnia 2011

Green Shop_z Natury rzeczy...


...



greenshop.pl

Sklepy z żywnością naturalną i dietetyczną

Oferta produktów

Pieczywo:
chleby żytnie, orkiszowe, z mąki z pełnego ziarna, na naturalnym zakwasie bez dodatku drożdży, pieczywo bezglutenowe, pumpernikiel, podpłomyki.

Nabiał:
mleko, kefiry, masło i sery ekologiczne, jaja ekologiczne, z wolnego wybiegu, przepiórcze i kur zielononóżek, wyroby z mleka koziego, mleka zbożowe bez laktozy: owsiane, orkiszowe, ryżowe, sojowe, itd.

Oleje:
Duży wybór olejów najwyższej jakości o maksymalnej zawartości cennych kwasów omega: olej lniany budwigowy, kokosowy, z orzechów laskowych, migdałowy, rzepakowy, z oliwek, ryżowy, słonecznikowy, z pestek dyni i winogron, itd.

Soki:
Szeroka gama soków tłoczonych (nie z koncentratu), nieklarowanych, o maksymalnej zawartości witamin i minerałów: sok z gruszek, czarnych jagód, jabłkowy, z rokitnika, z aronii, z żurawiny, malinowy, z dzikiej róży, itd. Wiele z nich jest rzadkością na naszym rynku, np. sok z granatów, z aloesu, z kokosów, z noni.

Przyprawy:
naturalne, w ekonomicznych opakowaniach, również gotowe mieszanki typowe dla kuchni polskiej i kuchni narodowych (ok. 50 rodzajów): włoskiej, indyjskiej, japońskiej, chińskiej, np.: staropolska, bulion lubczykowy, czubrica, bruschetta, curry, masala, gomazio, vegeta bez glutaminianu sodu, japońskie sosy sojowe;

Suplementy:
naturalne, łatwo przyswajalne preparaty uzupełniające organizm w krzem i inne minerały, witaminy, flawonoidy, oczyszczające wątrobę, itd.

Yerba mate:
zdrowa, pobudzająca herbata z Argentyny. Oferujemy różne rodzaje yerba mate: naturalne, ziołowe, owocowe, z guaraną, odchudzające, itd.

Herbaty:
Z całego świata: zielone, czarne, białe, czerwone Pu-erh, rooibos, catuaba, bancha, kukicha oraz herbaty z dodatkami kwiatów i owoców.

Kosmetyki:
Kosmetyki w sklepach GreenShop.pl nie zawierają pochodnych ropy naftowej. Podstawą ich działania są wyciągi i olejki roślinne. Seria ekologiczna nie zawiera parabenów. Polecamy niemieckie kosmetyki LOGONA i ECO Cosmetics, oraz polskie kosmetyki krzemowe, żel Biszolin, farby do włosów Henna, naturalny środek na owady, naturalne środki czystości i piorące.

Dla dzieci:
Soki BIO tłoczone (nie z koncentratu), herbatki (rooibos, owocowe), kaszki pełnoziarniste bez cukru, ciasteczka owsiane, jaja przepiórcze, mleka dla alergików, kosmetyki (bez oleju z ropy naftowej), środki piorące bez chemii, żelki z soków owocowych bez żelatyny;

Zdrowa słodycz:
Cukier brązowy, nierafinowany, trzcinowy i palmowy, leczniczy cukier brzozowy – ksylitol, cukierki i guma do żucia z ksylitolem, świeże daktyle, miody ekologiczne (z kwiatów malin, mniszkowy), melasa trzcinowa i buraczana, syrop z agawy, karob, inulina, stewia.



Green Shop - sklepy


Zielona Góra,
ul. Krawiecka 7,
ul. Cyryla i Metodego 10


Żary, ul. Buczka 1
tel.607 855 106

www.greenshop.pl




Pomoc dietetyczna przy problemach zdrowotnych:


Nadciśnienie / miażdżyca:
- lecytyna, produkty sojowe z lecytyną (tofu, tempeh, produkty sojowe);
- sól o niskiej zawartości sodu;
- sok z aronii, czarnych jagód, z granatów; Flawonix
- oleje na zimno tł.: lniany, rzepakowy, z wiesiołka;
- lucerna (jako kiełki lub w suplementach Sanbios);

Problemy skórne:
- balsam krzemowy i inne kosmetyki naturalne;
- olej migdałowy, lniany i kokosowy;
- Algi mix; olejek z drzewa herbacianego;
- suplementy z krzemem (Pilonyx Sanbios)
- przyprawy bez glutaminianu sodu;
- sól morska (kąpiele solankowe);

Osteoporoza:
- suplementy z krzemem (Pilonyx), Acerola C;
- tempeh, tofu (źródło fitohormonów sojowych);
- figi, tahini, sezam, melasa (dobre źródło wapnia);
- kefir ekologiczny (dobre źródło wapnia);
- cukier brzozowy Ksylitol (odkwaszanie);

Cukrzyca:
- cukier brzozowy Ksylitol;
- pieczywo razowe żytnie i orkiszowe;
- mąka durum;
- cieciorka (reguluje poziom cukru);
- morwa (liście); dżemy z fruktozą;

Wolna praca jelit:
- siemię lniane, olej lniany;
- śliwki suszone ekologiczne; sok śliwkowy Maurera
- błonnik, pieczywo pełnoziarniste na zakwasie,
- herbatki na pracę jelit Bioactive; yerba mate
- BŁONNIK PLUS Sanbios;


Nadwaga:
- yerba mate Silueta; Ziołodiet Sanbios
- herbaty: zielona, biała, czerwona;
- oleje na zimno tłoczone, ocet jabłkowy;
- pieczywo razowe; herbatki odchudzające;

Oczyszczanie z toksyn:
- suplementy z algami morskimi Sanbios;
- herbaty: zielona, biała, czerwona, ziołowe;
- Błonnik PLUS Sanbios;
- sok z brzozy;
- ziołowe oczyszczanie Detox Sanbios
- ocet jabłkowy nieklarowany;

Niedobór żelaza/anemia:
- suplementy z algami (spirulina, chlorella);
- naturalna witaminaAcerola C (Sanbios);
- melasa z buraków, trzciny cukrowej;
- amarantus (np. chleb z amarantusem);

Nietolerancja laktozy/mleka krowiego:
- mleko orkiszowe, gryczane, owsiane, sojowe, ryżowe (w kartoniku i w proszku);
- wyroby sojowe (tofu, tempeh, pasztety, wędliny sojowe); mleko kokosowe w puszce;

Pogorszenie widzenia:
- suplementy z algami (B-karoten, itp.);
- suplementy Oko, Flawonix Sanbios;
- olej lniany na zimno tłoczony (omega3);

Osłabienie:
- yerba mate (czysta lub z guaraną);
- herbata catuaba;
- imbir kandyzowany;
- Memoenergia Sanbios;
- suplement Libidin Sanbios;
- rooibos; napoje Green-Up;

Zielona Góra,
ul. Krawiecka 7,
ul. Cyryla i Metodego 10


Żary, ul. Buczka 1

tel.607 855 106


www.greenshop.pl




post scriptum

sobota

słoneczny sierpniowy poranek
delikatna mgła, jak muślinowa firanka pomiędzy niebem a ziemią
srocze gaworzenie w gałęziach drzew przetykane innymi odgłosami
przenikliwy i energetyzujący zapach żywicy

jestem zakochana i zmykam do pracy

słowo daję, to jest niezwykły dzień!




31 lipca 2011

trzeba uważnie wybierać to, czego się chce,

...

bo to się spełnia













post script_um

Kiedy obudziłam się rano, las tonął w przecudnej mgle. Wybrałam się na spacer w kubełkiem gorącej herbaty wtulić się weń, bo lubię tak. I niebawem wróciłam po aparat fotograficzny, bo zauroczyły mnie rośliny. Światło takie se, bo anioły wyłączyły w niebie prąd, ale postanowiłam pójść na całość. Fotografie zrobione zawieszam ku pamięci niedzielnego poranka, dnia, który rozwinął się nadzwyczaj ciekawie. Ostatni dzień lipca będę pamiętać długo i za to jestem wdzięczna, sobie, moim dzieciom i temu Większemu.

A na koniec tego etapu kolejny skok w dorosłość., Jak trampolina. Przejaw sztuki zdobywania szczytów, powiew świeżości. Uśmiech. Satysfakcja. Bogactwo.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...