5 lutego 2011

zielono mi

...

Zimową porą w kuchennym zaciszu uprawiam domowy ogródek. Zasiewam w naczynia nasiona sezamu, rzodkiewki, brokuła, lucerny i czerwonej kapusty, i przez trzy, cztery dni przepłukuję rano i wieczorem. Wykiełkowane zjadam jak królik, a to, co zostanie, przechowuję w lodówce.



Kromeczka chleba z masłem i garść zielonego - cóż bardziej smacznego i pożywnego mogłabym znaleźć? Kto mi podpowie?


Słowo daję. Rozkosz w gębie!

2 komentarze:

  1. Smacznego, apetycznie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Asiu,dziękuję;
    świeżutkie kiełki z domowego ogródka smakują wybornie.Polecam.
    :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...