17 lutego 2011

dzień kota... a śnieg nadal pada



...

Ten dzień i wieczór. Zanurzenie w czas po same uszy. I pytania bez odpowiedzi. I wyzwania oczekujące na pomysły.
A koty? Nasze koteczki leniwie wysypiają się przed kominkiem, a w przerwach czyszczą swoje łapki i futerko. Na śniegu widać ślady łapek kocich sąsiadów.




Od samiutkiego rana prószy. Maleńkie płatki śniegu to miliony gwiazdek z nieba. Jak tańczące anioły szepcące do ucha:

Jest dobrze maleńka. Jest dobrze. Wszystko w swoim czasie. Odpuść. Wyluzuj. Zaufaj. Rób swoje.


the bittersweet time


2 komentarze:

  1. Bardzo fajne ujęcie kocich oczu... Hipnotyzuje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. :)

    tak, koty mają niezwykłe spojrzenie, hipnotyzujące,
    tak jak spokój z jakim czyszczą swoje futerko.
    Jeśli chcesz doświadczyć medytacji obserwuj skupienie zwierzątka z jakim praktykuje swoje istnienie.

    :))

    Medytacja w czystej postaci.

    Kolorowych snów.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...