Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Green Shop. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Green Shop. Pokaż wszystkie posty

2 października 2011

winne żniwa w Ochli

...



Niedziela. Znienacka pomysł - jedziemy do Ochli. Dożynki winiarskie są doskonałą okazją spotkania potencjalnych klientów sklepu ze zdrową i ekologiczną żywnością. Postawiłyśmy na jesienną odsłonę produktów: syropy malinowe, żurawinowe, z dzikiego bzu, z szyszki sosny, różane, jagodowe, soki buraczane, brzozowe, ciasteczka z syropem ryżowym i płatków zbóż, orkiszowe muffinki, aromatyczny chrzan, oraz dużo różniastej herbaty na jesienne wieczory. Próbowałyśmy tegoroczne wina i miody. Pachniało jesiennymi liśćmi i dymem z wędzarni oraz grzybami. Słońce ogrzewało twarz.

30 września 2011

piątek 30.09.2011

...



Dziś coś wyjątkowego! Ogień w kominku, wino, dużo wina, szarlotka orkiszowa, sałatka ryżowa z tuńczykiem, ciacha, drożdżowiec ze śliwkami, i mnóstwo świec. Sabat czarownic!
Kaśka, Janeczka, Małgosia, Bogusia, Ula z Basią, Marta z Lenką, Lucyna, Ada i Sakisha. Wydarzenie niepowtarzalne, flow pełen mocy.


Post scriptum
Pożyczyłam świetną ilustrację z sabatowych spotkań świętokrzyskich

26 września 2011

nici babiego lata

...

Ruina to dar. Ruina to droga ku przemianie.
Musimy być gotowi na nieskończone fale transformacji. Zasługujemy na coś więcej niż tkwić w ślepym zaułku ze strachu przed zniszczeniem.

Elizabeth Gilbert_Jedz. Módl się. Kochaj





Już po północy. Od godziny zbieram się w sobie. Minioną niedzielę opisały jesienne targi w Ochli na wypaśniku Green Shop. Przyjechałam i zasnęłam na 6 godzin. Tak jak stałam. Zdjęłam buty weszłam do sypialni, żeby się przebrać i obudziłam się w pełnym ekwipunku, nawet szal otulał moją szyję. To był cudny zmiksowany dzień, intensywny, pełen przeróżnych emocji. Z Marleną zrobiłyśmy 400% dziennej normy, a jeśli dodam do tego emocjonalny pożegnalny poranek po szybkiej krótkiej nocy, to...

Zaczęło się jeszcze w sobotę.








Sobotnie popołudnie i wieczór aż do drugiej nad ranem pakowałyśmy, porządkowałyśmy. Kaja swoje pudła i walizki, a ja zakręciłam się wokół jej przygotowań. Przerwa na gorącą czekoladę i ... spałyśmy krótko i szybko w jedynym łóżku, jakie w domu zostało. Jak dobrze, że duże i wygodne!
Kaja wybrała ostatecznie uniwersytet w Brukseli, dokąd pojechała sama, gdzie nikogo nie zna, gdzie czekają wszystkie formalności do załatwienia, gdzie czeka mieszkanie do znalezienia. Moja dziewczynka zawsze lubiła duże wyzwania i najwyższą dawkę adrenaliny. Nie powstrzymywałam tej potrzeby małej dziewczynki podczas wycieczek rodzinnych do wesołych miasteczek na najbardziej pokręcone karuzele, ani w pomysłach nastolatki wypadów na kilkudniowe największe koncerty w Polsce, i na zwariowane imprezy z przyjaciółmi, i podczas tych wakacji, kiedy po znakomitej maturze szlifowała dwa języki, żeby uzyskać upragnione certyfikaty. Wierzę, że wszyscy spełnimy swoje marzenia, i ona i jej rodzice. Póki co, wsiadła do samochodu ojca i pojechała 912 km na zachód, gdzie słońce później wschodzi i zachodzi, gdzie mieszkańcy rozmawiają po francusku i gdzie odsłoni się dla niej wiele nieznanych zjawisk i znajomości.
W kilka godzin po rozstaniu, w czasie rozmów z nieznajomymi i znajomymi klientami, snuły się wokół nici babiego lata, oplatały butelki z syropem malinowym, różanym, żurawinowym, dłonie i włosy, gałęzie drzew, a promienie słońca grzały policzki i tańczyły w magiczny sposób, co pokazują fotografie, jakby niebo spłynęło do nas i zamieszkało w nas i między nami.









21 sierpnia 2011

janioły, miodek i łowiczanki, czyli lubuskie smaki

...




Na terenie malowniczo położonego skansenu Muzeum Etnograficznego w Ochli w ramach projektu Lubuskie Smaki spotkali się ludzie, którzy podtrzymują i rozwijają rodzinne i regionalne tradycje kulinarne. Widzów i smakoszy było co niemiara, bo dopisała, wręcz idealnie, pogoda. Co znaczy idealnie? Z rana słonecznie, bezchmurnie, świeżo, że wstawać się chciało i przygotować do wyjazdu. Około południa trochę chmur przesłoniło słońce, że można było aktywnie uczestniczyć w życiu w plenerze.
Skąd pomysł, by zamiast w ogrodzie spędzić niedzielę leniwie czytając wyskoczyć poza miasto? Skorzystałam z zaproszenia do prezentowania sklepu ze zdrową i ekologiczną żywnością. Jako że jestem niepoprawnym kibicem, a czasem uczestniczę w rozwoju Green Shop, zaproszenie przyjęłam i uwijałam się od 9.30 do 17tej w lekkiej i ciut zabawnej atmosferze pomiędzy strzechami a drewnianym domkiem zaadaptowanym na okolicznościowe stoisko, robiąc to, co lubię najbardziej, spotykając ludzi, gadając i wymądrzając się, uczestnicząc w przepływie energii pieniędzy, myśli, entuzjazmu.
Na dobry początek przestawiłyśmy ów domek z pomocą odnalezionego nieopodal silnego mężczyzny o ok. 70 stopni w stronę przechodniów, drogi i ludzi, żeby było widać i nasze towary i nasze uśmiechy. I to był znakomity ruch, który zaowocował wyprzedaniem towaru, niemal do czystej deski, oraz zaszczepieniem, a nawet zaspokojeniem ciekawości wielu osób. Na zakończenie dnia przypomniałam sobie, że jestem głodna, że mam aparat do pstrykania, że miałam plan znaleźć białego anioła do sypialni i zapoznać lubuskie smaki, których nie znam dobrze. Odpuściłam swoje myśliwsko fotograficzne zapędy natenczas. Pewnego dnia wrócę i do janiołów i miodków i do kilku chwil tylko dla siebie w towarzystwie czerwonego rodzimego wina.








Co, w moim rozumieniu, oznacza Zdrowa i Ekologiczna żywność?
Zdrowa czyli bez konserwantów, poprawiaczy smaku, dodatków identycznych z naturalnym, antyzbrylaczy, takich środków chemicznych, które zaburzają naturalną biochemię naszego ciała., a długoterminowo zmieniają nieodwracalnie budowę komórkową prowadząc do tzw. cywilizacyjnych dolegliwości. Ekologiczna, czyli produkowana, hodowana, wytwarzana przy zachowaniu naturalnych standardów, zgodnie z rytmem natury.

Przypomina mi to zasłyszaną w radio opowiastkę polskiego mnicha pracującego w Paragwaju o uprawach modyfikowanej soi. Powiada: wyobraź sobie setki hektarów lasów dziewiczych wykarczowanych pod pola uprawne. Wyobraź sobie te same pola zielone aż po horyzont i ani jednego ptaka, ani jednego robaka, ani jednego kolorowego kwiatka, czy choćby najdrobniejszego chwasta. Jest jak zielona pustynia złowrogo oddychająca chemicznymi środkami nasycającymi i rośliny i powietrze.

Wyobraziłam sobie nasz własny udoskonalony świat, zmodyfikowany ludzki matrix. Czy to naprawdę jedyna wizja na przyszłość? Dobrze, że mam świadomość i wolność wyboru i mogę i potrafię wymyślić coś własnego. Znacznie ładniejszego, doskonale niedoskonałego, kolorowego, pachnącego, zmiennego, zaskakującego.







miód ze Stypułowa
foto moje i Kaśki

6 sierpnia 2011

Green Shop_z Natury rzeczy...


...



greenshop.pl

Sklepy z żywnością naturalną i dietetyczną

Oferta produktów

Pieczywo:
chleby żytnie, orkiszowe, z mąki z pełnego ziarna, na naturalnym zakwasie bez dodatku drożdży, pieczywo bezglutenowe, pumpernikiel, podpłomyki.

Nabiał:
mleko, kefiry, masło i sery ekologiczne, jaja ekologiczne, z wolnego wybiegu, przepiórcze i kur zielononóżek, wyroby z mleka koziego, mleka zbożowe bez laktozy: owsiane, orkiszowe, ryżowe, sojowe, itd.

Oleje:
Duży wybór olejów najwyższej jakości o maksymalnej zawartości cennych kwasów omega: olej lniany budwigowy, kokosowy, z orzechów laskowych, migdałowy, rzepakowy, z oliwek, ryżowy, słonecznikowy, z pestek dyni i winogron, itd.

Soki:
Szeroka gama soków tłoczonych (nie z koncentratu), nieklarowanych, o maksymalnej zawartości witamin i minerałów: sok z gruszek, czarnych jagód, jabłkowy, z rokitnika, z aronii, z żurawiny, malinowy, z dzikiej róży, itd. Wiele z nich jest rzadkością na naszym rynku, np. sok z granatów, z aloesu, z kokosów, z noni.

Przyprawy:
naturalne, w ekonomicznych opakowaniach, również gotowe mieszanki typowe dla kuchni polskiej i kuchni narodowych (ok. 50 rodzajów): włoskiej, indyjskiej, japońskiej, chińskiej, np.: staropolska, bulion lubczykowy, czubrica, bruschetta, curry, masala, gomazio, vegeta bez glutaminianu sodu, japońskie sosy sojowe;

Suplementy:
naturalne, łatwo przyswajalne preparaty uzupełniające organizm w krzem i inne minerały, witaminy, flawonoidy, oczyszczające wątrobę, itd.

Yerba mate:
zdrowa, pobudzająca herbata z Argentyny. Oferujemy różne rodzaje yerba mate: naturalne, ziołowe, owocowe, z guaraną, odchudzające, itd.

Herbaty:
Z całego świata: zielone, czarne, białe, czerwone Pu-erh, rooibos, catuaba, bancha, kukicha oraz herbaty z dodatkami kwiatów i owoców.

Kosmetyki:
Kosmetyki w sklepach GreenShop.pl nie zawierają pochodnych ropy naftowej. Podstawą ich działania są wyciągi i olejki roślinne. Seria ekologiczna nie zawiera parabenów. Polecamy niemieckie kosmetyki LOGONA i ECO Cosmetics, oraz polskie kosmetyki krzemowe, żel Biszolin, farby do włosów Henna, naturalny środek na owady, naturalne środki czystości i piorące.

Dla dzieci:
Soki BIO tłoczone (nie z koncentratu), herbatki (rooibos, owocowe), kaszki pełnoziarniste bez cukru, ciasteczka owsiane, jaja przepiórcze, mleka dla alergików, kosmetyki (bez oleju z ropy naftowej), środki piorące bez chemii, żelki z soków owocowych bez żelatyny;

Zdrowa słodycz:
Cukier brązowy, nierafinowany, trzcinowy i palmowy, leczniczy cukier brzozowy – ksylitol, cukierki i guma do żucia z ksylitolem, świeże daktyle, miody ekologiczne (z kwiatów malin, mniszkowy), melasa trzcinowa i buraczana, syrop z agawy, karob, inulina, stewia.



Green Shop - sklepy


Zielona Góra,
ul. Krawiecka 7,
ul. Cyryla i Metodego 10


Żary, ul. Buczka 1
tel.607 855 106

www.greenshop.pl




Pomoc dietetyczna przy problemach zdrowotnych:


Nadciśnienie / miażdżyca:
- lecytyna, produkty sojowe z lecytyną (tofu, tempeh, produkty sojowe);
- sól o niskiej zawartości sodu;
- sok z aronii, czarnych jagód, z granatów; Flawonix
- oleje na zimno tł.: lniany, rzepakowy, z wiesiołka;
- lucerna (jako kiełki lub w suplementach Sanbios);

Problemy skórne:
- balsam krzemowy i inne kosmetyki naturalne;
- olej migdałowy, lniany i kokosowy;
- Algi mix; olejek z drzewa herbacianego;
- suplementy z krzemem (Pilonyx Sanbios)
- przyprawy bez glutaminianu sodu;
- sól morska (kąpiele solankowe);

Osteoporoza:
- suplementy z krzemem (Pilonyx), Acerola C;
- tempeh, tofu (źródło fitohormonów sojowych);
- figi, tahini, sezam, melasa (dobre źródło wapnia);
- kefir ekologiczny (dobre źródło wapnia);
- cukier brzozowy Ksylitol (odkwaszanie);

Cukrzyca:
- cukier brzozowy Ksylitol;
- pieczywo razowe żytnie i orkiszowe;
- mąka durum;
- cieciorka (reguluje poziom cukru);
- morwa (liście); dżemy z fruktozą;

Wolna praca jelit:
- siemię lniane, olej lniany;
- śliwki suszone ekologiczne; sok śliwkowy Maurera
- błonnik, pieczywo pełnoziarniste na zakwasie,
- herbatki na pracę jelit Bioactive; yerba mate
- BŁONNIK PLUS Sanbios;


Nadwaga:
- yerba mate Silueta; Ziołodiet Sanbios
- herbaty: zielona, biała, czerwona;
- oleje na zimno tłoczone, ocet jabłkowy;
- pieczywo razowe; herbatki odchudzające;

Oczyszczanie z toksyn:
- suplementy z algami morskimi Sanbios;
- herbaty: zielona, biała, czerwona, ziołowe;
- Błonnik PLUS Sanbios;
- sok z brzozy;
- ziołowe oczyszczanie Detox Sanbios
- ocet jabłkowy nieklarowany;

Niedobór żelaza/anemia:
- suplementy z algami (spirulina, chlorella);
- naturalna witaminaAcerola C (Sanbios);
- melasa z buraków, trzciny cukrowej;
- amarantus (np. chleb z amarantusem);

Nietolerancja laktozy/mleka krowiego:
- mleko orkiszowe, gryczane, owsiane, sojowe, ryżowe (w kartoniku i w proszku);
- wyroby sojowe (tofu, tempeh, pasztety, wędliny sojowe); mleko kokosowe w puszce;

Pogorszenie widzenia:
- suplementy z algami (B-karoten, itp.);
- suplementy Oko, Flawonix Sanbios;
- olej lniany na zimno tłoczony (omega3);

Osłabienie:
- yerba mate (czysta lub z guaraną);
- herbata catuaba;
- imbir kandyzowany;
- Memoenergia Sanbios;
- suplement Libidin Sanbios;
- rooibos; napoje Green-Up;

Zielona Góra,
ul. Krawiecka 7,
ul. Cyryla i Metodego 10


Żary, ul. Buczka 1

tel.607 855 106


www.greenshop.pl




post scriptum

sobota

słoneczny sierpniowy poranek
delikatna mgła, jak muślinowa firanka pomiędzy niebem a ziemią
srocze gaworzenie w gałęziach drzew przetykane innymi odgłosami
przenikliwy i energetyzujący zapach żywicy

jestem zakochana i zmykam do pracy

słowo daję, to jest niezwykły dzień!




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...